Mikroskopowe badanie żywej kropli krwi - moda czy oszustwo?


17.11.2017

Krew to życie oraz zwierciadło naszego organizmu. Bez nieprzerwanie krążącej krwi człowiek nie byłby zdolny do życia. W całym organizmie znajduje się ok. 25 mld krwinek, a w jednej kropli jest ich ok. 250 mln. Krew jest nośnikiem tlenu, substancji odżywczych, hormonów, produktów przemiany materii. To właśnie we krwi można zauważyć pierwsze symptomy zaburzenia równowagi w organizmie. Przyczyniają się do tego zanieczyszczone środowisko, stres, leki i przetworzona żywność, ale także nieprawidłowa dieta, używki, brak ruch. Mikroskopowe badanie żywej kropli krwi jest osiągnięciem medycyny i technologii medycznej. Za pomocą mikroskopowego badania żywej krwi obwodowej można uzyskać jasny, obszerny obraz stanu zdrowia pacjenta oraz kontrolować przebieg terapii. Każda pojedyncza kropla krwi zawiera informacje o człowieku. Mikroskopowe badanie żywej kropli krwi pozwala precyzyjnie określić stan organizmu oraz wykryć nieprawidłowości na poziomie funkcjonalnym.


Historia badania żywej kropli krwi zaczęła się od analiz prowadzonych przez prof. farmacji i chemika-biologa Antoniego Bechampa. Twierdził on, że obecne w każdym żywym organizmie mikroskopijne mikrozymy pod wpływem patogennych wpływów mogą rozwijać się w bakterie pobudzające procesy gnilne lub fermentacyjne. Zgodnie z tą teorią zaburzenia rozwoju mikrozymów miałyby być przyczyną chorób leżącą we wnętrzu organizmu.


Problem w tym, że teoria ta, zwana pleomorfizmem, została obalona przez medycynę konwencjonalną i biologię, w których do dziś obowiązuje zasada monomorfizmu, zgodnie z którą bakterie rozmnażają się przez podział pojedynczej komórki i atakują nasz organizm z zewnątrz, a każda z nich powoduje ściśle określone choroby.


Teorię Bechampa na początku XX w. rozwinął niemiecki zoolog i entomolog prof. Guenter Enderlein, uważany dziś za ojca badania kropli żywej krwi. Obserwował on krew pod mikroskopem z ciemnym polem widzenia, dochodząc do wniosku, że pod wpływem zmian środowiskowych (głównie nadmiernego dostarczania białek i cukrów) ze zdrowych mikroorganizmów powstają formy patogenne, które przenikają do komórek krwi i tkanek. Innymi słowy, obserwacja żywej kropli krwi umożliwia dostrzeżenie tego procesu przemiany.


Badanie żywej kropli krwi, zdaniem prof. dr. Enderleina. jest metodą, która pozwala w szybki i pewny sposób uzyskać obraz problemu pacjenta i tym samym ustalić przyczynę problemów zdrowotnych. Z analizy żywej kropli krwi uzyskujemy:
1. informację o ogólnej sytuacji zdrowotnej – krew krąży przez minutę po całym organizmie i zbiera informacje o poszczególnych organach, układach organów i obszarach ciała,
2. informację o stanie krwi i ciałek krwi.

Dużą przewagę nad diagnostycznymi metodami medycyny akademickiej daje tej analizie to, że badanie żywej kropli krwi pozwala rozpoznać problemy już na początku, przy względnie niewielkich zakłóceniach funkcjonalnych, zanim zamanifestują się one morfologicznie.


Co wykazuje badanie:


Obecność pasożytów w organizmie Podczas analizy krwi można zaobserwować specyficzne białka świadczące o obecności w organizmie jaj oraz larw pasożytów. Robaki pasożytnicze roznoszą się krwią włośniczkową oraz bytują we krwi (Schistoma haematobium – przywra krwi), narządach (Ascaris lumbricoides – glista ludzka) i tkankach (Toxoplasma gondii – toksoplazma). W dużym powiększeniu widoczne są wtedy struktury białkowe obumarłych pasożytów, które za pomocą krwi są usuwane z organizmu, oraz ich jaja i larwy, które krążą po całym organizmie. Przez wiele lat społeczeństwo było informowane, że problem pasożytów w naszej strefie klimatycznej praktycznie nie istnieje, że przyczyny wielu chorób po prostu nie są znane. Niestety to właśnie pasożyty leżą u podłoża wielu chorób lub powszechnie występujących dolegliwości. Może dlatego, że wykrywalność pasożytów w przypadku badania kału (trzy próbki) wynosi jedynie od 7% do maksymalnie 25% Dają się słyszeć opinie i krytyczne uwagi, iż pasożytów w krwi nie można zdiagnozować, więc pozostają jedynie badania kału, w których ich wykrywalność jest jednak znikoma. Obecna moda na sushi powoduje, iż coraz więcej osób jest zagrożonych obciążeniem pasożytami różnego typu. Dotyczy to głównie osób z osłabioną pracą żołądka i niedoborem enzymów.


Obecność grzybów. Dzięki mikroskopowej analizie w jasnym i ciemnym polu widzenia wykrywalna jest obecność grzybów, np. candida albicans. Ukazało się już wiele artykułów i książek dotyczących drożdżaków Candida. To pozornie nieszkodliwe mikroorganizmy obecne we florze bakteryjnej jelit każdego człowieka. Gdy jednak napotkają odpowiednie warunki dla rozwoju, wytwarzają grzybnie, doprowadzając do rozwoju grzybicy. Sprzyjają temu: antybiotykoterapia, nieprawidłowe odżywianie, stosowanie środków hormonalnych i antykoncepcyjnych oraz przewlekły stres. Grzyby należące do rodzaju Candida są główną przyczyną kandydozy błon śluzowych, układu moczowego i płciowego, a także dróg oddechowych badanie żywej kropli pozwala ustalić, czy doszło do grzybicy ogólnoustrojowej. Grzybicą ogólnoustrojową należy nazwać stan osłabienia systemu odpornościowego, w którym przestaje on pełnić swoją funkcję ochronną przed rozwojem zakażenia grzybiczego a choroba obejmuje stopniowo kolejne narządy wewnętrzne organizmu. Właśnie w takim stanie osłabienia nieszkodliwy drożdżak przeistacza się w agresywnego grzyba-pasożyta Na tym etapie pojawiają się takie objawy jak stan chronicznego zmęczenia, zmienność nastroju, problemy skórne, uczucie sztywności i bóle stawów, niedowaga lub nadwaga, zespół jelita drażliwego, problemy z płodnością, napięcie przedmiesiączkowe, częste poronienia, zimne ręce i stopy, problemy z zatokami szczękowymi oraz czołowymi czy zaburzenia wydzielania hormonów tarczycy.


Zespół nieszczelnego jelita. Poprzez nieprawidłową dietę, stres i antybiotykoterapię, a także obecność pasożytów i spożywanie pszenicy w jelicie tworzą się mikroskopijne nieszczelności, przez które do organizmu dostają się niepożądane substancje, takie jak toksyny lub niestrawione fragmenty białek. Efektem mogą być stany zapalne w organizmie, a nieleczony stan zapalny może prowadzić do choroby autoimmunologicznej


Zaburzenia gospodarki mineralnej. Badanie żywej kropli krwi może też wykazać zaburzenia gospodarki mineralnej w naszym organizmie. Mogą one się pojawić jako konsekwencja nieprawidłowej diety albo w zespole złego wchłaniania


Stan żywej kropli krwi może zdradzać nie tylko ogólny poziom sił witalnych i obronnych organizmu, ale też jego zakwaszenie, obecność toksyn, złogi cholesterolowe będące początkiem miażdżycy, stan narządów wewnętrznych i uszkodzenia wolnorodnikowe. Tak przynajmniej twierdzą zwolennicy tej metody.

 

Kontrowersje wokół badania żywej kropli krwi

Przedstawiciele konwencjonalnego nurtu medycyny zdecydowanie odrzucają badanie żywej kropli krwi i określają ją mianem szarlatanerii i oszustwa. Metoda nie jest nawet zarejestrowana przez Krajową Radę Diagnostów Laboratoryjnych. KRDL stanowczo sprzeciwia się dokonywaniu tej oceny i stawianiu jej na równi z medycznym badaniem laboratoryjnym. Mikroskopowa ocena żywej kropli krwi nie jest procedurą medyczną z zakresu diagnostyki laboratoryjnej. Ocena ”żywej kropli krwi” wykonywana jest przez osoby nieuprawnione i poza medycznym laboratorium diagnostycznym (w stanowisku mówi się o ” usługach znachorskich”), dlatego jest poza obszarem kontroli Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.


Przeciwnicy przekonują, że nie da się w kropli krwi dostrzec patogenów. Argumentują, że analiza żywej kropli krwi nie jest badaniem standaryzowanym. Oznacza to, że brakuje jednolitych zasad jej przeprowadzania oraz konkretnych wytycznych określających interpretację wyników. Trudno zatem wyznaczyć granice nieprawidłowego wyniku.


Poza tym nawet eksperci zajmujący się taką diagnostyką przyznają, że coraz częściej słyszą o szokujących diagnozach stawianych przez osoby źle przeszkolone. Stwierdzają one w badanym preparacie obecność tasiemców czy wirusów, określają poszczególne szczepy bakterii. Dzieje się tak, ponieważ nie wszyscy przeszli gruntowne szkolenie i mają wiedzę z zakresu medycyny, parazytologii czy analityki. Tak jak w każdej grupie zawodowej, również tutaj pojawiają się po prostu osoby niekompetentne lub nastawione na szybki zysk.


Mimo to nieprawdą jest opinia forsowana przez środowisko medyczne, że analizy żywej krwi uczy się podczas dwugodzinnego szkolenia: wymaga ono kilkudziesięciu godzin teoretycznych wykładów i praktycznych warsztatów. Co ważne, szkolenia te przeprowadzają również osoby z wykształceniem medycznym, w tym lekarze, co stanowi istotny wyłom w oficjalnej opinii środowiska. Na jednej ze stron można znaleźć szczegółowy program czterodniowego szkolenia mikroskopowego badania kropli krwi. Zawiera on przyspieszony kurs anatomii, hematologii, dietetyki, technik badań mikroskopowych, naturopatii, homeopatii. Słowem: wszystkiego, czego na pewno nie da się omówić w kilkanaście godzin. Nie wspominając już o tym, że naturopatia i homeopatia również nastręczają poważnych wątpliwości natury naukowej. Cały kurs kosztuje 3300 złotych. Do tego wystarczy dokupić mikroskop, komputer i pseudolekarska "praktyka" gotowa. Nie jest wymagane zatem żadne medyczne wykształcenie czy techniczne. Na koniec szkolenia uczeń otrzymuje zaświadczenie o kwalifikacjach potrzebnych do przeprowadzania badań żywej kropli krwi. Może się legitymować dwoma ośrodkami szkoleniowymi - jednym o polskiej, a drugim o angielskiej nazwie. Oba zostały założone przez tę samą osobę i mają polski adres. Obcojęzyczna nazwa ma zapewne nieco uwiarygodniać jakość dyplomu.

 
Jakkolwiek krytycznie nie podchodziłoby ono do analizy żywej kropli krwi, czy to ze względu na jej nieudowodnioną naukowo skuteczność, czy poprzez finansowe zależności od rynku farmaceutycznego, nie można zaprzeczyć, że metoda ta wielu ludziom pomogła zwalczyć dokuczliwe dolegliwości. Ich historie można znaleźć na forach internetowych czy w publikacjach zwolenników tej metody. Wykrycie patogennych komórek skłoniło ich do zmiany diety i zażywania naturalnych, ziołowych suplementów, a w efekcie pozwoliło odzyskać homeostazę organizmu.

 

 

Źródła:

http://www.newsweek.pl/opinie/badanie-na-zywej-kropli-krwi-to-oszustwo-medycyny-alternatywnej,artykuly,410708,1.html

http://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/KRDL-przeciw-mikroskopowej-ocenie-tzw-zywej-kropli-krwi,143744,8.html

https://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/2863-kontrowersyjne-badania-zywej-kropli-krwi

https://www.tourmedica.pl/artykuly-medyczne/mikroskopowe-badanie-zywej-kropli-krwi-niedocenione-narzedzie-diagnostyczne/

 

 

 

wróć do listy newsów
Udostępnij: