Witamina słońca


26.11.2017

Witamina D, która została odkryta w 1922 r. przez McColluma jako czwarta witamina, znana jest przede wszystkim z oddziaływania na metabolizm kości i gospodarkę wapniową. Jednak, odkrycie receptora tej witaminy VDR w większości ludzkich komórek pozaszkieletowych zasugerowało jej rolę także w innych układach i narządach organizmu. Określone znaczenie witaminy D wiąże się często z polimorfizmem poszczególnych regionów w genie kodującym VDR. Mimo obiecujących wyników badań sugerujących znaczenie witaminy D dla wszystkich układów organizmu, należy pamiętać, że jednoznaczne określenie miejsca witaminy D w prewencji i terapii chorób wymaga większej liczby dobrze zaplanowanych badań randomizowanych jako jedynie wiarygodnych.

Witamina D jest jedną z niewielu witamin, którą organizm może wyprodukować endogennie. Potrzebne do tego procesu promieniowanie ultrafioletowe (UVB – frakcja B tego promieniowania) umożliwia przemianę zawartego w skórze 7-dehydrocholesterolu (tzw. prowitamina D3) w cholekalcyferol (witamina D3). Jednak synteza wystarczającej ilości witaminy D drogą fotolizy pochodnej cholesterolu jest ograniczona przez działanie takich czynników jak czynniki geograficzne i środowiskowe (szerokość geograficzna, pora roku, warunki atmosferyczne) oraz inne czynniki (np. ubranie), które ograniczają dopływ promieni słonecznych do powierzchni skóry Jakiekolwiek zmiany w ilości docierających do nas fotonów UVB, mogą mieć z kolei dramatyczny wpływ na skórną produkcję witaminy D. Intensywność syntezy witaminy D w skórze w okresie zimy, jak również powyżej i poniżej 35°N i 35°S szerokości geograficznej, jest prawie niewykrywalna. W Polsce synteza witaminy D pod wpływem działania promieni UVB zachodzi praktycznie jedynie przez parę godzin w ciągu dnia w okresie letnim.


Do czynników biologicznych wpływających na szybkość syntezy witaminy D zalicza się wiek i zawartość melaniny w skórze. Zwiększona pigmentacja skóry może nawet od 5 do 10 razy zmniejszać skórną syntezę witaminy D Osoby o jasnej karnacji szybciej przekształcają 7-dehydrocholesterol niż osoby o karnacji ciemnej. Badania wykazały, że przy jasnej karnacji wystarczy 20-minutowa ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe (aż do lekkiego zaczerwienienia) w celu wytworzenia około 250 μg witaminy D. Osoby o ciemniejszej karnacji potrzebują około 5-10 razy więcej czasu, żeby doszło do syntezy podobnej ilości witaminy, jak u osób o karnacji jasnej Ponadto, stosowanie kremów z filtrem może również redukować penetrację UVB do naskórka nawet o 97,5% wpływając niekorzystnie na proces syntezy witaminy D.

Z badań porównawczych wynika, że po ekspozycji na promienie UVB, ilość powstałej w skórze witaminy D u osób młodszych była co najmniej dwa razy większa niż u osób starszych. Potwierdzają to obserwacje, według których ilość obecnego w skórze 7-dehydrocholesterolu jest negatywnie skorelowana z wiekiem. Ponadto, ilość powstającej witaminy D zależy od powierzchni eksponowanej skóry. Im większa powierzchnia skóry wystawiona na działanie promieni UVB, tym więcej witaminy D powstaje w jednostce czasu. Proces ten ulega jednak szybkiemu wysyceniu i po około 30 minutach ulega zahamowaniu. Wynika to z faktu, że tylko około 15% obecnego w skórze 7-dehydrocholesterolu ulega przekształceniu w witaminę D podczas początkowych 30 minut ekspozycji na światło słoneczne.

Mimo że promieniowanie ultrafioletowe jest głównym źródłem witaminy D, istotne znaczenie ma również żywność. Istnieje tylko kilka naturalnych źródeł witaminy D, do których zaliczamy m.in. mleko, mleko sojowe, masło, ryby i niektóre grzyby (np. kurki). Natomiast większość produktów to żywność wzbogacana w ten składnik. W Szwecji, wiele artykułów spożywczych i suplementów diety zawiera w swoim składzie dodatek witaminy D. Średnia ilość witaminy D dostarczanej w diecie w krajach europejskich waha się w granicach 2,5-4,0 ng/dzień. W wielu krajach rekomendowane jest dostarczenie do 10 μg/dzień do 2. roku życia, zaś dla kobiet w ciąży i dla osób starszych – 7,5 ng/dzień.

Mimo, iż wiele pokarmów jest wzbogaconych w witaminę D, jej niedobór staje się coraz bardziej powszechny. U każdego kto pracuje wewnątrz budynków, żyje na wyżej położonych szerokościach geograficznych, zakrywa ubraniem większą powierzchnię ciała, stosuje filtry przeciwsłoneczne, ma ciemną karnację, jest otyły lub w podeszłym wieku albo świadomie unika słońca, występuje ryzyko deficytu witaminy D.

Istnieją trzy sposoby uzupełniania deficytu witaminy D:

  • światło słoneczne,
  • promienie ultrafioletowe (UVB),
  • suplementacja witaminą D.

Uzupełnianie deficytu u zdrowych pacjentów drogą suplementacji w ilości 2 000-7 000 IU witaminy D dziennie powinno być wystarczające do uzyskania poziomu między 40-70 ng/mL przez cały rok. Osoby cierpiące na poważne schorzenia mające związek z deficytem witaminy D (rak, choroby serca, stwardnienie rozsiane, cukrzyca, autyzm i gro innych chorób) powinny utrzymywać przez cały rok witaminę D na poziomie 55-70 ng/ mL Osoby takie nie tylko powinny być intensywniej suplementowane witaminą D, ale również powinny mieć częściej monitorowany poziom wapnia oraz 25(OH) D we krwi. Suplementacja witaminą D powinna być zawsze terapią pomocniczą u pacjentów z ciężkimi schorzeniami i nigdy nie może zastępować standardowego leczenia. Odkryto, że dawka 2 000 IU witaminy D dziennie niemalże kompletnie eliminuje występowanie przeziębienia i grypy.

Witamina D
ma związek chorobami sercowonaczyniowymi, nadciśnieniem, wylewami, cukrzycą, stwardnieniem rozsianym, stanami zapalnymi jelit, osteoporozą, chorobami przyzębia, zębów, zwyrodnieniem plamki żółtej, chorobami psychicznymi, reumatoidalnym zapaleniem stawów, skłonnością do upadków, chronicznymi bólami. Ostatnie badania ujawniły znaczące dowody, że epidemie grypy, a może nawet zwykłe przeziębienie, jest spowodowane sezonowym deficytem witaminy D, która pośrednio przyczynia się do produkcji katelicydyny. Nawet potrójna epidemia wśród dzieci – autyzmu, astmy i cukrzycy typu I - która wybuchła po powszechnym doradzaniu unikania promieni słonecznych, może być tragicznym następstwem deficytu witaminy D dziecka w okresie niemowlęctwa lub matki w okresie ciąży. Twierdzenie, że witamina D może pomóc ochronić się przed takim szerokim spektrum chorób może zdawać się niedorzeczne, dopóki nie uświadomimy sobie, że witamina D nie jest witaminą. Jest to raczej hormon o cechach sekosteroidalnych (molekuł spokrewnionych ze steroidami), który to hormon posiada potężne zdolności naprawczo-homeostatyczne oraz plejotropowe (wpływające na więcej niż jedną cechę ustroju naraz). Wcześniej często sądzono, że główną aktywnością witaminy D jest jej funkcja endokrynalna - regulacja poziomu wapnia w surowicy - i w ten sposób jest zaangażowana w metabolizm kości. Faktycznie, klasyczna praca witaminy D zaczyna się kiedy nerki utleniają 25(OH)D do 1,25[(OH)D, która z kolei w sposób bezpośredni i pośredni utrzymuje poziom wapnia w surowicy. Jednakże w przeciągu ostatnich 10 lat stało się jasne, że witamina D obejmuje swoim działaniem więcej niż sterowanie gospodarką wapniową.

Rola witaminy D

Badania naukową wskazują, że witamina D pozytywnie wpływa na szereg funkcji naszego organizmu. Szacuje się, że reguluje ona ekspresję około 300 genów, czyli prawie 3% ludzkiego genomu. Do tej pory udowodniono jej pozytywny wpływ na:

  • prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego;
  • prawidłowe funkcjonowanie mięśni;
  • wchłanianie wapnia i fosforu z przewodu pokarmowego oraz utrzymywanie odpowiedniego poziomu wapnia we krwi;
  • zdrowie kości i zębów;
  • proces podziału komórek.

Szybki rozwój biologii molekularnej i metod diagnostycznych pozwolił na do kładniejsze przyjrzenie się funkcji witaminy D w organizmie ludzkim i nowe określenie szeregu kierunków jej działania. Stwierdzenie obecności VDR w tkankach, które nie biorą udziału w utrzymaniu homeostazy wapniowo-fosforanowej, świadczy o wielokierunkowym działaniu hormonu witaminowego, jakim jest kalcytriol i przypisuje mu się udział nie tylko w metabolizmie kości, co pozostaje nadal jego główną funkcją, ale również udział w: proliferacji i różnicowaniu komórek wydzielaniu insuliny działaniu pro- lub antyapoptogennym czyli chorobach: nowotworowych. immunologicznych, neurologicznych, nadciśnieniu czy cukrzycy.

Skutki niedoborów witaminy D3

  • skurcze mięśni (np. stopy);
  • drgawki (np. powieki);
  • drżenia mięśni (mięśnie ramion, nóg i reszty ciała);
  • bóle mięśni (np. karku);
  • osłabienie mięśni;
  • zaburzenia snu;
  • zmęczenie;
  • bóle głowy;
  • brak koncentracji;
  • niepokój;
  • zaburzenia koordynacji ruchowej;
  • uczucie zimna na stopach i dłoniach;
  • zaburzenia krążenia;
  • osteoporoza;
  • osteomalacja.


Witamina D a dermatologia

Witamina D reguluje cykl odnowy biologicznej naskórka, który w młodej skórze trwa średnio 28 dni i wydłuża się wraz z wiekiem. Jej deficyt powoduje pogarszanie się jakości skóry, uwidacznianie objawów jej starzenia się, zwiększenie podatności na stany chorobowe, zaburzenia procesu złuszczania, pogorszenie funkcji barierowych i mniejszą odporność na czynniki zewnętrzne. Proces proliferacji (powstawania nowych) i różnicowania komórek naskórka jest kluczowy dla przebiegu odnowy biologicznej naskórka, dla procesów gojenia ran, naprawczych, prawidłowej budowy bariery naskórkowej. Przy niektórych mutacjach genów obserwuje się niekontrolowane namnażanie nowych komórek prowadzące do powstawania nowotworów. Dlatego witamina D może chronić przed niektórymi nowotworami. Ponadto zapobiega i zmniejsza stany zapalne skóry, m. in. łuszczycę. W 1985 r. Morimoto z Uniwersytetu w Osace zauważył, że u pacjenta leczonego na osteoporozę kalcytriolem ustąpiły zmiany łuszczycowe. Fakt ten wykorzystano w terapii nie tylko łuszczycy, ale również w innych stanach zapalnych skóry oraz leczeniu najpoważniejszego nowotworu tej tkanki – czerniaka. Kompleks 1,25(OH)D3/VDR jest także niezbędny w stanach homeostazy organizmu, dla utrzymania właściwej kondycji włosów i skóry z uwagi na wpływ, jaki ma na procesy różnicowania i funkcje komórek.

Witamina D a bezpłodność

Witamina D może stymulować wytwarzanie hormonów, włączając testosteronu i progesteronu. Wykazano, że może być używana w celu zwiększenia płodności u mężczyzn, jak i kobiet. Wynika to z faktu, że witamina D3 ma budowę podobną do wielu hormonów. Witamina D jest także związana z jakością nasienia u mężczyzn, i może zwiększyć częstotliwość miesiączkowania u kobiet z zespołem policystycznych jajników.

Witamina D a układ ruchu

Ruch to łączne funkcjonowanie mięśni i kości. Ruch wywołany skurczem mięśni jest możliwy dzięki ich przyczepowi do kości, a sam silnie oddziałuje na modelowanie tkanki kostnej. Stymulowane za pomocą mechanoreceptorów osteocyty wysyłają sygnał do osteoblastów lub osteoklastów, pobudzając lub hamując resorpcję tkanki kostnej. Na kości oddziałują także cytokiny uwalniane z mięśni i odwrotnie. Następstwem działania witaminy D na układ kostny i mięśniowy jest prawidłowe stężenie wapnia. W tkance kostnej u osób dorosłych wapń i fosfor stanowią 90% masy kości. Prawidłowa mineralizacja tkanki kostnej jest uzależniona od witaminy D, choć niezbędna jest też odpowiednia podaż wapnia i fosforu w diecie oraz ich prawidłowe wchłanianie z przewodu pokarmowego. Witamina D aktywuje wiele procesów metabolicznych w tkance mięśniowej, a ponieważ w aktywnej postaci kalcytriol jest hormonem kalcytropowym, może wpływać tylko na te komórki, które mają dla niego swoiste receptory. Oddziałuje zatem za pośrednictwem dwóch typów receptorów: jądrowego - VDR, przez aktywację genów i błonowego, którego rola jest mniej znana. Wśród genów aktywowanych przez połączony z witaminą D receptor VDR znajdują się białka kości: osteokalcyna, osteopontyna, białko wiążące wapń - CaBP, IGFBP-3, a także białka odpowiedzialne za dokomórkowy transport wapnia i metabolizm fosfolipidów. Dzięki pobudzaniu syntezy białek wzrasta liczba komórek mięśniowych typu II, a tym samym wzrasta szybkość i siła mięśni. Wynikiem współdziałania aktywowanych białek jest skurcz mięśni. Kalcytriol pełni dodatkową rolę w proliferacji komórek mięśniowych, ich różnicowaniu i hamowaniu apoptozy. Niedobory witaminy D wywołują poważne komplikacje zdrowotne w postaci obniżenia sprawności ruchowej i osłabienia pracy mięśni antygrawitacyjnych.

Witamina D a układ pokarmowy

Wchłanianie witaminy D
odbywa się w jelicie czczym i końcowej części jelita krętego. Wchłania się ponad 80% witaminy dostarczonej doustnie. Uwalniana z enterocytów tworzy chylomikrony, które przez układ chłonny przechodzą do krążenia dużego, skąd witamina D jest wychwytywana przez tkanki magazynowe – mięśnie i tkankę tłuszczową. Choroby przewodu pokarmowego, w których występują zaburzenia wchłaniania i metabolizmu witaminy D prowadzące do jej niedoboru to: nieswoiste choroby zapalne jelit (NZJ), choroba trzewna, choroby wątroby, trzustki. Obniżone stężenie witaminy D stwierdza się u dzieci z mukowiscydozą, z którą na skutek niewydolności trzustki jest związane upośledzenie wchłaniania tłuszczów i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w tym witaminy D, co znajduje odbicie w pogorszeniu gospodarki wapniowej i procesu mineralizacji kości. Zaburzenia mineralizacji kości rozpoczynają się już u niemowląt z cholestazą i mogą się nasilić wraz z progresją choroby, choć nie postępują u dzieci ze stabilną chorobą wątroby. Przeszczepienie wątroby prowadzi do ustąpienia osteopenii i niedoboru witaminy D.

Witamina D a otyłość

Badania nad witaminą D ujawniły także jej związek z otyłością. Tłuszcz absorbuje witaminę D, dlatego też otyłość stanowi duży czynnik ryzyka deficytu. Otyłość charakteryzuje się zwiększeniem masy ciała przez zwiększenie tkanki tłuszczowej, spowodowane zaburzeniami wzrostu adipocytów, otyłości towarzyszą ogólnoustrojowe niedobory witaminy D, występujące częściej niż u osób z prawidłową masą ciała. Oprócz negatywnej korelacji między poziomem witaminy D a wskaźnikiem BMI , zarejestrowano również odwrotną zależność między surowiczym stężeniem witaminy D a występowaniem otyłości typu centralnego (otyłości brzusznej, czyli otyłości jabłkowej) Osoby z nadwagą mają większą powierzchnię ciała wystawioną na działanie promieni słonecznych, powinny one produkować więcej witaminy D. Założono, że otyłość nie zakłóca produkcji witaminy D w skórze. Ponieważ jednak rozpuszczalna w tłuszczach witamina D magazynowana jest w tkance tłuszczowej, wysunięto hipotezę, że grubsza, niż u osób bez otyłości, podskórna tkanka tłuszczowa zatrzymuje witaminę D utrudniając jej transport do krwioobiegu. Konsekwencją jest zmniejszenie jej stężenia w surowicy krwi, w porównaniu z osobami normalnej wagi. Z kolei witamina D podawana doustnie wydaje się być bardziej biodostępna, prawdopodobnie dlatego, że zaraz po absorpcji trafia poprzez układ limfatyczny do krwioobiegu. Wydaje się zatem, że doustna podaż witaminy D pozwoli na uzupełnienie jej niedoborów u ludzi z otyłością.

Witamina D a cukrzyca

Cukrzyca typu 1 jest chorobą powstającą w wyniku autoagresji, a zatem główną rolę w destrukcji komórek β trzustki odgrywa własny system immunologiczny chorego. Istotną rolę witaminy D w patofizjologii cukrzycy tego typu wskazuje obecność receptora VDR właściwie we wszystkich komórkach układu odpornościowego, głównie w komórkach prezentujących antygen (makrofagi i komórki dendrytyczne) oraz w aktywowanych limfocytach T. Osoby przyjmujące odpowiednio duże dawki tego minerału rzadziej chorowały na cukrzycę typu 2 niż grupa kontrolna. Mimo, że wielokrotnie udowodniono słuszności suplementacji niedoboru witaminy D w prewencji i terapii cukrzycy, niektóre z doniesień naukowych negują rolę witaminy D jako czynnika terapeutycznego. Suplementacja kalcitriolem u pacjentów z nietolerancją glukozy lub cukrzycą typu 2 nie zawsze przynosiła pozytywne rezultaty, gdyż u niektórych pacjentów zaobserwowano poprawę, u innych wręcz nasilenie choroby Dalsze badania nad rolą witaminy D w zapobieganiu cukrzycy są zatem bardzo uzasadnione. Wydaje się, że rozwikłanie wzajemnych zależności między witaminą D, wapniem, PTH i fosforanami oraz zbadanie udziału każdego z tych czynników w rozwoju insulinooporności i cukrzycy, pozwoli opracować metody walki z tymi chorobami.

Witamina D a układ immunologiczny

Niedobory kalcytriolu towarzyszą przewlekłym chorobom nerek i zwiększonej podatności na infekcje bakteryjne, wirusowe i prątkowe. Jest to zgodne z wieloletnimi obserwacjami pediatrów, że dzieci z krzywicą częściej zapadają na sezonowe infekcje. Badania dowodzą, że kalcytriol działa jako modulator układu immunologicznego, przeciwdziałając nadmiernej ekspresji cytokin prozapalnych. Stymuluje on ekspresję potencjalnie przeciwbakteryjnych peptydów, które występują w neutrofilach, monocytach, komórkach NK i komórkach wyściełających układ oddechowy, przeciwdziałając infekcji. Produkowany przy udziale makrofagowej 1α hydroksylazy kalcytriol, nasila przeciwbakteryjne funkcje tych komórek i stymuluje działanie γ-interferonu. W badaniach na szczurach wykazano także, że kalcytriol hamuje reakcję odrzucenia przeszczepu, silniej niż stosowana zazwyczaj cyklosporyna, bez zwiększenia podatności na towarzyszące transplantacji infekcje grzybowe i wirusowe. Wyniki badań epidemiologicznych sugerują, że wiele chorób autoimmunizacyjnych, np. nieswoiste zapalenie jelit, stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu 1, czy reumatoidalne zapalenie stawów występują częściej w krajach północnych o ograniczonym naświetleniu słońcem.

Witamina D a układ nerwowy

Obecność VDR stwierdzono w mózgu oraz licznych obszarach centralnego i obwodowego układu nerwowego. Powiązanie niedoborów witaminy D z anormalnym rozwojem mózgu czyni tę witaminę atrakcyjnym kandydatem do leczenia szeregu schorzeń neurologicznych, w tym schizofrenii. Niski poziom witaminy D worganizmie osób starszych wiązany jest z zaburzeniami procesów poznawczych, zdolności do przyswajania nowych faktów, chorobą Alzheimera. Wydaje się, że można wykorzystać witaminę D jako czynnik neuroprotekcyjny w demencji. Demencja jest postępującym upośledzeniem funkcji poznawczych związanym z różnymi chorobami lub uszkodzeniem mózgu. Demencja typu Alzheimera jest najbardziej powszechną formą zależnej od wieku demencji i dotyka około 50 proc. populacji powyżej 85 roku życia. Witamina D poprzez protekcyjne działanie na naczynia i nerwy może zahamować postępowanie dysfunkcji poznawczych.

Innym schorzeniem dotyczącym komórek nerwowych jest stwardnienie rozsiane (SM – sclerosis multiplex), w którym stwierdza się uszkodzenia otoczki mielinowej. Powszechnie uważa się SM za schorzenie autoimmunologiczne, natomiast mniej zwolenników ma hipoteza schorzenia neurodegeneracyjnego o podłożu metabolicznym lub infekcji wirusowej. Na podstawie wieloletnich obserwacji wiąże się występowanie nowych rzutów SM z okresowymi niedoborami witaminy D. Są także opinie, że ekspozycja na światło słoneczne w okresie wczesnego dzieciństwa, zwiększająca syntezę cholekalcyferolu w skórze, może zmniejszać ryzyko wystąpienia SM.

Witamina D a nowotwory

Udział metabolitów witaminy D w procesach proliferacji iróżnicowania komórek oraz apoptozie, wskazuje na powiązania jej z chorobami nowotworowymi. Badania epidemiologiczne potwierdzają ścisłą zależność pomiędzy niedoborami witaminy D a występowaniem nowotworów: prostaty, sutka i jelita grubego. W przypadku raka prostaty zauważono, że wraz z rozwojem tego nowotworu spada ekspresja genu 1α-hydroksylazy, a więc kluczowego enzymu w drugim etapie hydroksylacji cholekalcyferolu. Badania prowadzone na poziomie komórkowym wskazują na ingerencję kalcytriolu w cykl życiowy komórek. Przypuszcza się, że kompleks 1,25(OH)D/VDR hamuje cykl podziałowy komórki nowotworowej na granicy faz G1/G0. Mimo obiecujących wyżej opisanych wyników badań sugerujących przeciwnowotworowe działanie witaminy D, należy pamiętać, że jednoznaczne określenie miejsca witaminy D w prewencji i terapii chorób nowotworowych wymaga większej liczby dobrze zaplanowanych badań randomizowanych jako jedynie wiarygodnych.

Bezpieczna suplementacja

Według najnowszych standardów dotyczących dawkowania witaminy D opracowanych przez EFSA (European Food Safety Authority) i IOM (Institute of Medicine) w USA, dzienna dawka bezpieczna dla dorosłych to 4000 j.m./dobę, przy czym w przypadku zaburzeń wchłaniania, czy patologicznej otyłości może być zwiększona nawet do 10000 j.m.

Za dawkę toksyczną uważa się przyjmowanie 30000 j.m. witaminy D na dobę przez ponad 3 miesiące. Przy takiej suplementacji, zgodnie z raportem IOM opublikowanym 30.11.2010, aktualizującym poprzedni raport z 1997 r., stężenie kalcydiolu w surowicy krwi sięga 200 ng/ml i występuje wówczas zagrożenie hiperkalcemią Toksyczność witaminy D jest groźna, jeśli hiperkalcemia nie zostaje wykryta i następuje zwapnienie organów wewnętrznych, szczególnie nerek. Żeby spowodować hiperkalcemię większość dorosłych osób musiałaby przyjmować ponad 10 000 IU dziennie przez wiele miesięcy, a nawet lat. Większość pacjentów z toksycznym poziomem witaminy D zdrowieje całkowicie zaprzestając zażywania witaminy D i unikając słońca.

Wiarygodne źródła zatrucia witaminą D u osób stale ją zażywających w dawkach 10 000 IU dziennie w postaci cholekalciferolu nie istnieją w literaturze medycznej. Literatura zawiera kilka przypadków toksyczności cholekalciferolu po jego zażyciu, ale dosłownie wszystkie zarejestrowane przypadki hiperkalcemii zostały spowodowane błędami w produkcji przemysłowej, błędami na etykietach,dawkach, czy leczeniu pacjentów farmakologicznymi dawkami ergokalcyferolu.

Lekarze stosujący dawki wyższe niż 2 000 IU dziennie powinni okresowo monitorować poziom 25(OH)D szczególnie, jeśli pacjenci zażywają inne leki. Okresowa kontrola nauczy również lekarza nie tylko bezpiecznego poziomu suplementacji, ale również tego jak zadziwiająco duże dawki są wymagane do osiągnięcia i utrzymania odpowiedniego poziomu25(OH)D, szczególnie jesienią i zimą.

Zakresy poziomów witaminy D3 we krwi

> 300 ng/ml – Poziom toksyczny;

> 150 ng/ml – Zbyt wysoka przyswajalność wapnia, powodująca zbytnie jego nagromadzenie;

100 ng/ml – Poziom maksymalny, przy naturalnym uzupełnianiu;

50 – 90 ng/ml – Poziom optymalny, zalecany;

< 40 ng/ml – Nieco za niski dla ochrony przed chorobami, np. nowotworowymi;

< 30 ng/ml – Wystarczająca przyswajalność wapnia, jednak nie zabezpiecza przed osteoporozą;

< 20 ng/ml – Poziom zbyt niski. Podatność na choroby i objawy opisane wcześniej;

< 15 ng/ml – Poziom niebezpieczny. Osteomalacja, krzywica i inne choroby wystąpią prawie na pewno.

 
Przeliczanie jednostek - Dawka 1 μg witaminy D3 to inaczej 40 IU (jednostek międzynarodowych);

Poziom we krwi -  1 ng/ml to inaczej 1 μg/l, czyli 2,5 nmol/l.


W fazie początkowej, w związku z pustymi magazynami należy przyjmować większe dawki witaminy D3. Faza ta trwa kilka dni, po czym następuje faza długofalowa, ciągłego dostarczania mniejszych porcji. Ta faza pozwala uzupełniać codzienne ubytki. Ogólnie chodzi o to, żeby uzupełnić magazyny, a później utrzymywać w nich odpowiedni poziom. Podawana malutkim dzieciom witamina D3 w porcjach 400-800 UI pozwala tylko na uniknięcie krzywicy. Właśnie dlatego ustalono taką dawkę jako kryterium zdrowia dzieci. U dorosłych taka dawka nie miałaby kompletnie żadnego znaczenia.


Dzienną dawkę witaminy D3 należy ustalić w zależności od wagi ciała. Jest ona magazynowana prawie wszędzie, stąd różnice w wielkości i ciężarze narządów grają kluczową rolę. Zużycie witaminy D3 wynosi około 20-30 % miesięcznie, w przypadku chorób, spożywania alkoholu, czy palenia tytoniu nawet 40%.


Jak liczyć wymaganą porcję?


Faza 1
– faza ładowania pustych magazynów, trwająca kilka dni:

D3dawka = (D3docelowo – D3aktualna) ∙ (waga ciała/70) ∙ 10000;


gdzie:

  • D3dawka – początkowa dawka, spożyta w ciągu kilku dni;
  • D3docelowa – poziom, który chcemy osiągnąć;
  • D3aktualna – aktualny poziom, wynik badania.


Przykład:

D3dawka = (50tyle chcę osiągnąć – 29tyle mam obecnie) ∙ (80tyle ważę/70) ∙ 10000
D3dawka = 21∙ 1,14 ∙ 10000
D3dawka = 239400 UI

Zgodnie z przykładem powinno się spożyć 240 000 UI witaminy w 1 fazie ładowania magazynów. Należy to rozłożyć na 2-3 dni w zależności od suplementu jaki posiadamy. Przykładowo może to być 100 000UI w pierwszy dzień (czyli np. 10 kapsułek po 10 000UI), 100 000UI w drugi i 40 000 UI w trzeci. Na tym kończymy fazę 1.


Faza 2
– faza utrzymywania stanu, trwająca możliwe że do końca życia:

D3 dzienna dawka = (D3podtrzymana ∙ 0,2 ∙ waga ciała/70 ∙ 10000)/30

gdzie:

  1. D3dziennadawka – zalecana dawka dzienna;
  2. D3podtrzymana – poziom, który chcemy podtrzymać;

Przykład:

D3dziennadawka = (50tyle chcę podtrzymać ∙ 0,2 ∙ 80tyle ważę/70 ∙ 10000) / 30

D3dziennadawka = (50 ∙ 0,2 ∙ 1,14 ∙ 10000) / 30

D3dziennadawka = 3800 UI

Faza 2 jest już znacznie przyjemniejsza.Jeżeli pominiemy fazę 1 i od razu przejdziemy do fazy 2 to czas kuracji znacząco się wydłuży (nawet do roku). Dzieje się tak dlatego, że nie uzupełniliśmy pustych magazynów w odpowiednie zapasy witaminy i tylko utrzymujemy nasz niski poziom. Faza 1 zapewni przepełnienie magazynów już po kilku dniach, po czym możemy śmiało utrzymywać ten prawidłowy stan.

Spadek poziomu witaminy D3 jest wyższy w przypadku palaczy, pacjentów przyjmujących leki, kobiet karmiących. W tych przypadkach należy po fazie 1 ponownie zbadań poziom witaminy i ewentualnie przedłużyć fazę, przed rozpoczęciem fazy 2. Tuż po fazie 1 poziom powinien być mocno podwyższony, ale jeżeli tak się nie stanie można śmiało przedłużyć fazę o kolejne parę dni.

Badanie poziomu witaminy D

Badanie poziomu witaminy D3 to koszt około 50zł (maj 2017). Dość ciężko jest uzyskać od lekarzy skierowanie bezpłatne NFZ, dlatego należy liczyć się z takim wydatkiem. Warto badanie to powtarzać kilka razy podczas suplementowania witaminą, aby odpowiednio dobierać dawki w zależności od jej wartości we krwi.

Wchodząc do laboratorium pamiętaj, żeby zbadać poziom nieaktywnej (25-OH) formy witaminy D3, która jest zmagazynowana w organizmie i jako jedyna jest stabilna w ciągu dnia. Jej poziom zmienia się często nawet co kilka dni, lub tygodni. Nie należy badać poziomu aktywnej formy witaminy D3 (1,25-OH), ponieważ jej zmienność podczas dnia jest mocno uzależniona od aktywności fizycznej i nagłego zapotrzebowania. Jest to więc zwyczajna strata czasu i pieniędzy.

Poziom wapnia, a poziom witaminy D

Poziom wapnia we krwi nie daje niestety obrazu poziomu witaminy D3. Wapń jest w organizmie podczas niedoborów zużywany z innych źródeł – z kości i mięśni. Podczas badania krwi wynik może więc być prawidłowy, a jednak w kościach i mięśniach powstaje niedobór. W celu określenia przyswajalności wapnia jest więc konieczne osobne badanie poziomu witaminy D3. Podczas suplementacji witaminą D3 poziom wapnia rośnie. W przypadku stwierdzenia poziomu wapnia o wartości ponad 3 mmol/l można zacząć się zastanawiać nad jego nadmiarem. Dobrze w takim przypadku zmniejszyć dawkę witaminy D3 i starać się obniżyć nieco poziom wapnia. Jeżeli jednak zażywamy również witaminę K2 (MK7) to nie ma ryzyka, że nadmiar wapnia znajdzie się w tętnicach.  

Przyjmując suplementy witaminy D3 należy koniecznie przyjmować suplementy witaminy K2 (MK7) (nie MK4). Dawka co prawda jest zależna od dawki witaminy D3, natomiast nie powinna być nigdy niższa niż 100 μg (taka dawka jest zalecana podczas, gdy nie suplementujemy witaminy D3 wcale). Jeżeli jednak przyjmujemy witaminę D3 to powinniśmy zażywać 200-300 μg K2 (MK7).Suplementacja witaminą D3 powoduje zwiększenie wchłanialności wapnia w organizmie. Wapń ten może zostać zmagazynowany częściowo w kościach, zębach, mięśniach, narządach, ale również w naczyniach krwionośnych. Witamina K2 w formie MK7 pozwala na zredukowanie zwapnienia tętnic, a nagromadzony tam wapń pozwala dostarczyć do kości i mięśni. Jest to bardzo prosty i skuteczny sposób na zabezpieczenie równocześnie serca i kości.


Przeciwwskazania

Jedynym absolutnym przeciwwskazaniem do suplementacji witaminą D jest zatrucie lub alergia na witaminę D, chociaż nie znaleziono żadnych sprawozdań w literaturze na temat ostrych alergii na przyjmowaną witaminę D. W przeciwieństwie do światła słonecznego i sztucznych promieni UV dla których stosowania są pewne przeciwwskazania dermatologiczne (porfiria, skóra pergaminowata barwnikowa, albinizm), jak również różnego rodzaju substancje uczulające na światło (sulfonamidy, fenotiazyny, tetracykliny, psoraleny). Przebyty rak skóry, szczególnie czerniak złośliwy stanowią przeciwwskazania dla intensywnej ekspozycji na światło słoneczne, chociaż ostatnie badania odkryły obniżoną śmiertelność u osób z czerniakiem, które kontynuowały ekspozycję na promienie słoneczne. Niemniej jednak ustna suplementacja jest wskazana dla pacjentów którzy mieli jakikolwiek typ raka skóry. Chociaż wątroba początkowo metabolizuję witaminę D, choroby wątroby nie stanowią przeciwwskazania do leczenia jej deficytu. Wątroba zachowuje zdolność do hydroksylowania witaminy D pomimo zaawansowanej choroby.

Niedobór witaminy D jest powszechny i jest związany z wieloma schorzeniami. Zrozumienie fizjologii witaminy D i posiadanie dużej ilości podejrzeń jest kluczem decydującym w postawieniu diagnozy. Poziom 25(OH)D w krwi niższy niż 40 ng/mL rzadko można znaleźć u osób żyjących w bogatych w światło słoneczne środowiskach a taki poziom jest konieczny do zapewnienia normalizacji farmakokinezy witaminy D. Leczenie światłem słonecznym lub sztucznym promieniowaniem UVB jest proste, ale zwiększa ryzyko zachorowania na niezłośliwe typy raka skóry i postarza skórę. Oparzenia zwiększają ryzyko wystąpienia złośliwego raka skóry. Odpowiednia suplementacja ustna wymaga dawek, które mogą spowodować brak komfortu u lekarza, jako że fizjologiczne dawki witaminy D, jeśli nie ma obecności światła słonecznego, prawdopodobnie wahają się między 400 IU dziennie dla niemowląt a 10 000 IU dla chorobliwie otyłych. Leczenie niedoboru witaminy D, u skądinąd zdrowych pacjentów, musi być dostosowane do każdego z osobna z powodu wielu czynników mających wpływ na poziom 25(OH)D. Dawki powinny być odpowiednie do utrzymania poziomu 25(OH)D między 40-70 ng/mL. Pacjenci z chorobami chronicznymi związanymi z niedoborem witaminy D, szczególnie rakami organów wewnętrznych, powinni otrzymywać dawki pozwalające na uzyskanie poziomu 25(OH)D wyższego niż normalny - 55- 70 ng/mL. Ostrożności wymaga każdy pacjent z hiperkalcemią. Stosowanie krótkoterminowo, farmakologicznych dawek witaminy D w celu leczenia przeziębienia czy grypy – 2 000 IU/ kg masy ciała dziennie—choć teoretycznie obiecujące, oczekują dalszych badań.

Źródła:

http://www.czytelniamedyczna.pl/787,nowe-nieznane-funkcje-witaminy-d.html

http://www.sobieski.krakow.pl/wp-content/uploads/2016/03/Witamina-D-artyku%C5%82-2016.pdf

Artykuł naukowy - Nowe spojrzenie na witaminę D, prof. dr hab. ELŻBIETA L. ANUSZEWSKA Zakład Biochemii i Biofarmaceutyków Narodowy Instytut Leków

http://www.dobrametoda.com/ARTYKULY/Stosowanie%20witaminy%20D%20w%20praktyce%20klinicznej.pdf

Artykuł naukowy - Fenomen witaminy D, Beata M. Gruber Zakład Biochemii i Biofarmaceutyków, Narodowy Instytut Leków w Warszawie
https://duzozdrowia.wordpress.com/2017/05/19/witamina-d3-cos-czego-za-pewne-ci-brakuje/

wróć do listy newsów
Udostępnij: